Powiem Wam szczerze, że czekałam na ten miesiąc. :) Nie jesteśmy praktykującymi katolikami, ale "christmasowe święta", jak zwykłam mawiać, są czymś, co zawsze wywołuje we mnie niesamowite uczucia. Od początku grudnia słychać w sklepach dzwoneczki i świąteczne utwory. Wszędzie palą się światełka lub świeczki. Witają nas kolorowe ozdoby. Uwielbiam ten okres. Za tą magię właśnie..
